pol_pl_Warszawskie-autobusy-Najpiekniejsze-fotografie-870_1

Autobus czerwony…

Panorama dziejów stolicy widziana z okien autobusu

Autobus czerwony, przez ulice mego miasta mknie

mija nowe, jasne domy, i ogrodów chłodny cień.

Czasem dziewczę spojrzenie rzuci ku nam, jak płomienny kwiat.

Nowy jest nie tylko Nowy Świat, u nas nowy każdy dzień.

– śpiewał Andrzej Bogucki w powojennym szlagierze. Niewiele polskich miast może pochwalić się piosenkami poświęconymi komunikacji miejskiej, ale również nie ma w naszym kraju miasta, w którym transport autobusowy odgrywałby tak znaczącą rolę jak w Warszawie. Żółto-czerwone autobusy jeżdżą w stolicy już od 95 lat i z tej okazji wydawnictwo RM postanowiło przypomnieć historię tego środka komunikacji, poświęcając mu kolejny album z serii „Najpiękniejsze fotografie”. Seria ta słynie przede wszystkim z prezentacji unikatowych zdjęć i materiałów dotyczących życia, ludzi i miejsc przedwojennej Polski, tym razem jednak postanowiono odstąpić od tej zasady i w albumie „Warszawskie autobusy” znajdziemy fotografie wykonane na przestrzeni ostatnich stu lat. Ciekawe i często mało znane zdjęcia uzupełnia tekst autorstwa Włodzimierza Winka, który z wielkim znawstwem opisał kolejne dekady historii warszawskiej komunikacji autobusowej. Obok podpisów pod fotografiami znajdziemy także cytaty z warszawskich gazet dotyczące tego aspektu życia wielkiego miasta.

Zawsze kiedy biorę do ręki kolejną publikację wydawnictwa RM z serii „Najpiękniejsze fotografie” mam poczucie (wiem, że to nieco wyświechtane stwierdzenie, ale tak właśnie to czuję), że za chwilę wsiądę do wehikułu czasu, który zabierze mnie do zaginionego świata przedwojennej Polski. Owa machina czasu zawsze miała w mojej wyobraźni nieco nieokreślone kształty. W przypadku recenzowanego albumu jest inaczej – tym razem w podróż w przeszłość wyruszyłem bardzo konkretnymi pojazdami – warszawskimi autobusami. Przeróżne były ich marki – piętrowe Saurery, eleganckie Somua, powojenne Chaussony, ogórkowate Jelcze, kanciaste Berliety, kultowe Ikarusy czy współczesne Neoplany i Solarisy; każdy z nich to niewielki, ale istotny fragment historii nowoczesnej Warszawy. Większość z tych pojazdów zostało już tylko we wspomnieniach i na pożółkłych fotografiach, tym bardziej warto sięgnąć po omawiany album.

Pierwsze projekty zorganizowania w Warszawie komunikacji autobusowej pojawiły się na początku XX w. Jej zwolennicy namawiali carskie władze miasta na zakup omnibusów, jak wtedy nazywano autobusy, które miały uzupełnić sieć tramwajową. Dyskusje nad zasadnością tego rozwiązania trwały przez kilka lat i dopiero w 1909 r. rajcowie miejscy zdecydowali się na pierwsze testy tych pojazdów w Warszawie. Francuskie autobusy marki Saurer bardzo spodobały się warszawiakom, ale ostatecznie nie zdecydowano się na ich zakup. Powodów było kilka, wysoka cena pojazdów, protesty zwolenników tramwajów, ale przede wszystkim brak odpowiednich dróg, po których mogłyby się poruszać Saurery. Jak pisze Włodzimierz Winek, w ówczesnej Warszawie „dominowały drewniana kostka brukowa i kamień polny, i to raptem na 10 procentach ogólnej długości warszawskich dróg. Resztę stanowiły błotniste »gruntówki«. Ciężkie autobusy, wówczas najczęściej na żeliwnych kołach, po prosu nie miały po czym jeździć. Problem zaczęto rozwiązywać dopiero na początku lat trzydziestych XX wieku – na ulicach kładziono asfaltowe »dywaniki«”.

Autobus_Chausson_w_Warszawie
Autobus Chausson na warszawskiej ulicy

Przełom nastąpił dopiero po odzyskaniu niepodległości, kiedy władze Warszawy podjęły decyzję o otworzeniu pierwszych linii autobusowych. 11 pojazdów obsługiwało dwie regularne linie od 29 czerwca 1920 r. Jednak już po miesiącu kursy zawieszono i autobusy skierowano na front. Zaopatrywały wojsko polskie walczące z Sowietami pod Radzyminem, a w drodze powrotnej zabierały rannych do warszawskich szpitali. Po zakończeniu wojny ponownie woziły warszawiaków, ale w 1925 r. wszystkie linie zamknięto. Na ulice stolicy autobusy powróciły dopiero w 1928 r. Ale nie były to już te same pojazdy co na początku lat dwudziestych. Po Warszawie jeździły autobusy francuskiego koncernu Somua – komfortowe i, jak pisze Winek, „mające prawdziwie francuski szyk”. Warszawska komunikacja autobusowa rozwijała się dynamicznie aż do wybuchu II wojny światowej. Wtedy żółto-czerwone autobusy ponownie wysłano na front. Z wojennej tułaczki powróciły nieliczne – potem woziły okupanta na liniach „Nur für Deutsche”. Zaledwie kilka sztuk przetrwało pożogę Powstania Warszawskiego. Po wojnie znów zaczynano niemal od zera, ale już w 1949 r. przekroczono przedwojenną liczbę kursujących autobusów, choć ich standard był niższy.

Kolejne dekady to przeplatające się wzloty i upadki warszawskiej komunikacji autobusowej. Na zakończenie raz jeszcze oddajmy głos Włodzimierzowi Winkowi: „To trudne lata czterdzieste, w których francuskie Chaussony swym nowoczesnym wyglądem i komfortowym wyposażeniem dawały ludziom iskierkę nadziei na powrót do normalnego życia. To też niebywały rozkwit przypadający na lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte, kiedy Miejskie Zakłady Komunikacyjne miały prawie 2200 autobusów, (…) ale też niezwykle trudne lata osiemdziesiąte, kiedy malała liczba linii, brakowało kierowców, części zamiennych itd.” Po upadku komunizmu rozpoczął się nowy etap w życiu Warszawy, błyskawiczny, choć chaotyczny rozwój, a wraz z miastem zmieniały się jeżdżące po jego ulicach autobusy. Dziś nowoczesny tabor jest wizytówką stolicy. Historia, jak wiadomo, lubi się powtarzać i obecnie, podobnie jak pod koniec lat trzydziestych, znów na topie są rozwiązana proekologiczne – transport miejski oparty na energii elektrycznej i gazie.

Dla miłośników warszawskiej komunikacji publicznej ten album to prawdziwy must have, ale powinni po niego sięgnąć również ci, którym po prostu bliska jest historia stolicy.

Krzysztof Michał Jóźwiak

 

Włodzimierz Winek

Warszawskie autobusy. Najpiękniejsze fotografie

Wydawnictwo RM

Liczba stron: 168

Oprawa: twarda

Cena: 49,90 zł

0 comments on “Autobus czerwony…Add yours →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *