wroclaw okladka.indd

Nostalgia w innym wymiarze

Przedstawiony na międzywojennych fotografiach Dolny Śląsk to malownicza kraina legend, gór, zdrojów, zamków, parków i ogrodów, uroczych wiosek i miasteczek, ale także kraina nowoczesności

W znanej i lubianej serii wydawniczej oficyny RM tym razem ukazał się album nieco inny niż dotychczas opublikowane. Do tej pory czarno-białe zdjęcia niemal bez wyjątku przenosiły nas w czasy II RP. Były nostalgiczną podróżą do świata, który przeminął – został zniszczony przez wojenne zawieruchy, odebrany nam siłą (Kresy) lub po prostu zniknął wraz z nieubłaganym upływem czasu oraz transformacją kulturową i technologiczną. Album „Przedwojenny Wrocław i Dolny Śląsk” to wyprawa do świata, w którym przetrwały dawne formy, ale wypełniły się całkowicie nową treścią. Dolny Śląsk, choć dziś w granicach Polski, przed wojną był krainą na wskroś niemiecką. Podziwianie zdjęć zamieszczonych w albumie może więc rozbudzać nostalgię, ale wyłącznie wśród naszych zachodnich sąsiadów. Jak zauważają Danuta i Rafał Eysymonttowie: „dla obecnych mieszkańców kraina ta pozostaje nadal nie do końca poznana, a jej historia jest ciągle przedmiotem zainteresowania zawodowców i amatorów. Dlatego tak interesujące dla współczesnych są wszystkie ślady przeszłości, z którą łączą ich tylko krajobrazy i budowle. Fotografie z okresu międzywojennego pozwalają na ożywienie tych miejsc i lepsze zrozumienie Dolnego Śląska. Nostalgia ma tu inny niż gdzie indziej wymiar – jest chęcią poznania przeszłości, w której nie ma wspólnych przodków dawnych i współczesnych mieszkańców. Powodowana jest też silnym pragnieniem zachowania ciągłości kulturowej”.

Warto jednak zwrócić uwagę, że Dolny Śląsk jest regionem o skomplikowanej i różnorodnej przeszłości. Można przyrównać ją do rozrzuconych puzzli – wiele fragmentów będzie częścią dziejów Niemiec, inne, wcale nie mniej liczne, należą do historii Polski. A przecież swój udział zaznaczyli tam także Czesi, Austriacy, Żydzi i kilka innych nacji. Wielokulturowość tego regionu znajduje odbicie na prezentowanych fotografiach – choć pokazują Wrocław i Dolny Śląsk jako część Niemiec, na wielu kadrach odnajdziemy także przebłyski czasów piastowskich (weźmy na przykład zdjęcie przedstawiające bulwary nad Odrą – nietrudno wyobrazić sobie, że spacerujący po nich ludzie rozmawiają po niemiecku, ale w tle widać Ostrów Tumski, z budowlami wzniesionymi przed wiekami przez naszych przodków). To przecież Słowianie – przede wszystkim Polacy, ale także Czesi – jako pierwsi zagospodarowali te ziemie, germanizacja była etapem dużo późniejszym.

Wielką wartością omawianego albumu jest to, że prezentuje wiele nigdy niepublikowanych po wojnie zdjęć Dolnego Śląska. Pierwsza część wydawnictwa poświęcona jest Wrocławowi. Zdjęcia przypominają chwalebną przeszłość miasta (Ratusz i kamienice przy Rynku Głównym, słynna piwiarnia w Piwnicy Świdnickiej), wielkomiejski charakter (deptak na ulicy Świdnickiej, bulwary nad Odrą, zatłoczony plac przed Dworcem Głównym), ale także nowoczesne oblicze tej metropolii (modernistyczne osiedle Westend czy monumentalny gmach Hali Stulecia).

Pozostałe karty albumu wypełniają czarno-białe lub wybarwione w kolorze sepii fotografie dolnośląskich miasteczek i wsi oraz, co szczególnie interesujące, zdjęcia przypominające jak wyglądało życie codzienne ich mieszkańców. Warto uważnie przyjrzeć się przepięknym ratuszom, kamieniczkom, średniowiecznym basztom i kościołom, bowiem pożoga II wojny światowej sprawiła, że wiele z tych cennych obiektów przestało istnieć. Do niszczenia dolnośląskich zabytków walnie przyczynili się także polscy komuniści, którzy bez skrupułów wydawali wyroki śmierci na, w ich mniemaniu, relikty germańskiej historii. W rezultacie historyczne centra wielu śląskich miasteczek szpecą dzisiaj koszmarne bloki, które wyrosły w miejscu zabytkowych budynków. Tymczasem na przedwojennych zdjęciach możemy zobaczyć dawną, autentyczną i niezwykle urzekającą zabudowę.

Sporą część albumu poświecono turystyce. Dolny Śląsk, a przede wszystkim Karkonosze, stały się pod koniec XIX w. i na początku XX w. celem licznych wycieczek. Jak grzyby po deszczu wyrastały eleganckie uzdrowiska, jak Lądek-Zdrój, Cieplice, Duszniki-Zdrój czy Świeradów-Zdrój. Chętnie wypoczywali tu przedstawiciel rodu Hohenzollernów i innych niemieckich rodzin arystokratycznych. Dla miłośników pieszych wędrówek wytyczano malownicze szlaki przecinające Góry Olbrzymie, jak wtedy nazywano Karkonosze. Dużą popularnością cieszyły się zjazdy tzw. saniami rogatymi. Powstała cała sieć tras, którymi turyści za spora opłatą odbywali szalone zjazdy saniami z górskich grani. Przerzucając kolejne karty albumu trudno oprzeć się urokowi malowniczych Gór Izerskich, Karkonoszy, czy panoramie Gór Stołowych. Ciekawostką jest zdjęcie najstarszego schroniska w tym rejonie – na Szrenicy, istniejącego zresztą do dzisiaj.

Krzysztof Jóźwiak

 

Danuta i Rafał Eysmontt

Przedwojenny Wrocław i Dolny Śląsk. Najpiękniejsze fotografie

Wydawnictwo RM

Liczba stron: 112

Oprawa: twarda

0 comments on “Nostalgia w innym wymiarzeAdd yours →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *